[blockstart:500]  
<font:$local$\fonts\fonthead16bld.fnt>  
PRZYGOTOWANIA DO ZIMY  
<font:$local$\fonts\font12.fnt>  
Po bohaterskiej obronie Carnuntum wrog zostal odparty, ale wojna tylko nabierala tempa. Hunowie, zjednoczeni z plemionami Gotow z Panonii, skierowali swoj gniew na Aquincum i rozpoczeli oblezenie tego miasta. Miasto zadrzalo pod naporem barbarzyncow, ale my po raz kolejny obronilismy rzymskie mury. Zwyciestwo to mialo jednak wysoka cene - znaczna czesc rzymskich legionow w Panonii i Macedonii zostala zmuszona do opuszczenia swoich pozycji i pospiesznego rzucenia sie do obrony Mediolanu, ktory byl juz oblegany przez wojska Aladatrixa.  

Rada legionow podjela nieunikniona decyzje: rezydencja cesarza Honoriusza miala zostac przeniesiona do bardziej chronionej Rawenny. Teraz moja sciezka prowadzi wlasnie tam, ale najpierw musze zajac sie nadchodzaca kampania - zebrac prowiant i zasoby dla legionow, ktore beda musialy chronic polnocne Wlochy.  

Jednoczesnie Rzym stanaj przed nowym wyzwaniem. Imperium zaczelo dzielic sparowane legiony, rozdzielajac sily na rozne fronty. W rezultacie Marek zostal wyslany do Wielkiej Brytanii, gdzie juz trwalo powstanie. Czas dzialal na nasza niekorzysc, ale los Rzymu nie byl jeszcze przesadzony.  
[blockend:500]  

[blockstart:501]  
Dlugo sie zastanawialem: jak nazwac osiedle, ktore tu zbudujemy? Ku czci wiecznego Rzymu? A moze na czesć samego siebie, jako zalozyciela? A moze powinnismy zadedykowac je imieniu naszego wielkiego cesarza Honoriusza?  

Ale nagle moj wzrok powedrowal w dol. Pod stopami zobaczylem cos bialego i kruszacego sie. Usiadlem, przesunalem dłonia po soli i poczulem na palcach suche ziarenka... To sol!  
<picture:$local$\Graphics\RukaLegioner.pcx>  
I wtedy mnie olsnilo. Savona!  

Tak bede nazywac to miejsce. A byc moze pewnego dnia stanie sie osrodkiem wladzy nad cala Chorwacja.  
[blockend:501]  

[blockstart:502]  
Po dlugich i mozolnych pracach udalo nam sie zebrac wszystkie potrzebne materialy! Na koniec mozemy sie spakowac i udac do Rawenny.  
[blockend:502]  

[blockstart:503]  
Aby zasoby mogly zostac policzone, musisz je przyniesc do tego obszaru  
<usericon:1,506,534>  
[blockend:503]  

[blockstart:504]  
Na wyspie polozonej dalej od nas znajdowal sie port, z ktorym moglibysmy handlowac.  
[blockend:504]  

[blockstart:505]  
Przed nami wznosil sie palac-twierdza Dioklecjana, majestatyczna pamiatka przeszlosci. To wlasnie tutaj cesarz Dioklecjan przybyl po swojej abdykacji, aby spedzic ostatnie lata zycia z dala od intryg politycznych.  

Po jego smierci palac nie pozostal pusty. Miasto przeksztalcono w potezna twierdze, stajac sie waznym ogniwem laczacym wschodnie prowincje Cesarstwa Rzymskiego z Polwyspem Apeninskim. Jego mury nie tylko upamietnialy wladce, ale takze stanowily strategiczny punkt obronny imperium.  
Mozesz nawiazac z nimi stosunki handlowe.  
[blockend:505]  

[blockstart:506]  
Jedno z plemion iliryjskich zylo w poblizu lasu, mozemy nawiazac z nimi stosunki handlowe, ale chcialbym porozmawiac z ich medrcem.  
<usericon:1,311,131>  
[blockend:506]  

[blockstart:507]  
Starszy osady stal przede mna. Jego siwa broda opadala na piers, a twarz pokrywaly zmarszczki, niczym mapa przezytych lat.  

"Jestem Flavi…" zaczalem, ale mi przerwal.  

- Wiem kim jestes i dlaczego przyszedles.  

Zamarlem.  

- Co? Ale skad... Jestes slepy!  

Starzec usmiechnal sie.  

— Natura moze zabrac mi oczy, ale nie moze odebrac mi wzroku. Jestes Flaviusem Constantine. A przybylem tutaj, zeby poznac swoje przeznaczenie.  

- Przeznaczenie? O czym mowisz?  

- Bedziesz lojalny wobec Imperium az do samego konca... ale ono cie zdradzi!  

Slowa starca odbily sie echem w mojej glowie.  

- Co? Wyjasnic!  

- Twoj syn, ktory ma sie narodzic... zemscic sie na wszystkich.  

- Synu? Jakiego innego syna?! Nie mam ani zony, ani dziecka!  

Starzec podniosl glowe, ale jego niewidzace oczy zdawaly sie przeszywac mnie na wylot.  

— Tam, w twojej ojczyznie, w Panonii, czeka na ciebie twoje dziecko... lecz nie dozyje, aby cie zobaczyc.  

Poczulem zimny wiatr na plecach. Gdy tylko starzec wypowiedzial ostatnie slowa, zaczal kaszlac i odvrocil sie, jakby wyczerpal wszystkie swoje sily. Nie chcial juz ze mna rozmawiac.  
[blockend:507]  

[blockstart:508]  
Legenda nie moze sie tak skonczyc! Misja nieudana!  
<picture:$local$\Graphics\Deadkonst.pcx>  
[blockend:508]  

[blockstart:509]  
W takich warunkach Flawiusz Konstantyn bedzie sadzony za swoja porazke! Misja nieudana!  
[blockend:509]  